Absolutnie Wszystko o Mazurach >> mazury.info.pl <<

STRONA GŁÓWNA
  • mazury.info.pl

  • SAMOLOTEM NA MAZURY

    31 stycznia 2010r - Mikołajki
    Drogi na Mazurach jakie są - każdy widzi - wąskie, kręte, gęsto obsadzone drzewami i zimą bardzo niebezpieczne. Spośród 41 (!) przygotowywanych przez ostatnie dwa lata wariantów krajowej 16-tki przecinającej Mazury z zachodu na wschód - wszystkie okazały się złe (przechodziły przez cenne przyrodniczo tereny). Modernizacja sieci mazurskich dróg znów odsunie się o conajmniej kilka lat...
    ...jednak lotnikom z fantazją już nie straszny wielogodzinny dojazd nad ulubione jeziora - także zimą...
    Na lodzie...
    W sennych o tej porze roku Mikołajkach pojawił się niecodzienny gatunek ptactwa wodnego (a właściwie lodowego) - 'mikrosamoloty' z gatunku ultralekkich... 
    Na lodzie...
    Wyposażone w narty lekkie maszyny wylądowały jak gdyby nigdy nic na 50-centymetrowej grubości - tafli zamarzniętego jeziora Mikołajskie...
    Na lodzie...
     ...i 'zaparkowały' tuż przed wejściem do popularnej restauracji Sielawa...
    Na lodzie...
    Piloci poszli na 'małą czarną'...
    Na lodzie...
    ...a na nabrzeżu przechodnie robili zdjęcia niecodziennym gościom.
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Pech sprawił, że samoloty 'zaparkowały', w miejscu gdzie obowiązuje zakaz cumowania...
    Na lodzie...
    ...masywne polery przeznaczone są dla żeglugi profesjonalnej (statki pasażerskie), a nie dla amatorów podniebnych wycieczek....
    Na lodzie...
    ...sprawą zainteresowała się miejscowa Policja. Policjanci nie mogli ukarać pilotów mandatem za cumowanie w miejscu niedozwolonym, ale na wszelki wypadek zanotowali personalia śmiałków, którzy naruszyli przestrzeń powietrzną (i lodową) miasta Mikołajki.
    Na lodzie...
    Interwencja przebiegła bez niespodzianek. 
    Piloci spokojnie udali się do restauracji dokończyć posiłek....
    Na lodzie...
    ...a 'stalowe ptaki' wiernie czekały na swych panów.
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...

    Samolot ultralekki, mikrolot, ultralight, ultralekki statek powietrzny, samolot UL lub ULM - to samolot do amatorskiego latania, który spełnia następujące wymagania:
    • prędkość lądowania nie przekracza 65 km/h
    • masa startowa samolotu nie przekracza 450 kg w przypadku samolotów lądujących na ziemi lub 495kg, w przypadku samolotów lądujących na wodzie (tak zwany wodnosamolot). 
    • Jeśli samolot został wyposażony w system ratowniczy jego waga może być dodatkowo większa o 25 kg.
    Pod względem konstrukcyjnym nie stawia się specjalnych wymagań. mogą to być dolno lub górnopłaty zbudowane z drewna, metalu lub kompozytów.

    Klasa samolotów ultralekkich została stworzona dla amatorskiego (niekomercyjnego) latania. 

    Ze wzgledu na różnice w konstrukcji ich prędkość przelotowa waha się w przedziale od 90 do 230 km/h, zasięg ok. 300-1500 km, przy zużyciu około 9-18 litrów paliwa bezołowiowego lub mieszanki na 1 Mh. 

    Do startu i lądowania wystarcza im pas o długości 400 metrów (zwykle 200-300 m, czasami rzadko 100 m). Samoloty te zwykle budowane są jako dwumiejscowe z jednym silnikiem o mocy od 55 KM do 100 KM pozwalającym uzyskać prędkość przelotową od 90 km/h do 230 km/h. 

    W Polsce jest zarejestrowanych kilkadziesiąt samolotów UL. Nowy samolot można kupić za ok. 50.000EUR. W Europie ich czołowymi producentami są Niemcy, Francja i Czechy. W Polsce - nowy samolot tej klasy można nabyć za około 130.000zł, używany natomiast można zakupić już od 70.000zł (cena średniaj klasy samochodu osobowego). 

    Samoloty własnej, amatorskiej konstrukcji muszą mieć dopuszczenie, w Polsce wydawane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego.

    Do pilotażu konieczne jest posiadanie świadectwa kwalifikacji pilota ultralekkiego statku powietrznego wydawanego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego po ukończeniu kursu pilotażu lub posiadać zagraniczną licencję.

    Szkolenia pilotażu odbywają się także na Mazurach - na lotnisku Wilamowo k. Kętrzyna (ok.50km od Mikołajek).



    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Po dwóch godzinach przyszła pora na 'odlot'.
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    'Kołowanie' na pas startowy.
    Na lodzie...
    Ostatnie sprawdzenie pokładowych instrumentów...
    Na lodzie...
    ...tymczasem na pasie startowym pojawił się inny 'dziwny' zwierz - znany Polakom z amerykańskich filmów Airboat (płaskodenna, aluminiowa łódź o napędzie śmigłowym - używana za oceanem najczęściej do przemieszczania się po bagnach i mokradłach).
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Start przerwano w celu zapoznania się z nowym przybyszem.
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Po wymianie uprzejmości - każdy ruszył w swoją stronę.
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Na lodzie...
    Łabędzie, którym nie chciało się 'ruszyć tyłka' do 'ciepłych krajów' 
    pomachały na pożegnanie skrzydlatym braciom.
    Na lodzie...

    Powyższej historyjki (podpisy pod zdjęciami) proszę nie traktować poważnie. Jest to 'literacka fikcja' stworzona na potrzeby ubarwienia powyższej fotorelacji. Dziękujemy za uwagę, pozdrawiamy z zasypanych śniegiem po pas Mazur i zapraszamy do nas latem - drogi wcale nie są aż takie złe... ;-)

    Zobacz też: 
    Przed wejściem na lód koniecznie zobacz:

    Komentarze na forum mazury.info.pl

    Podziękowania dla Pana Michała Paśnickiego za pomoc w przygotowaniu materiału.

    MAZURY.INFO.PL - KONTAKT

    (C) 2009 Copyright by mazury.info.pl